poniedziałek, 2 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!


Początek nowego roku to czas podsumowań, analiz i oczywiście noworocznych postanowień. 
W 2016 roku:
- opublikowałam 27 postów, co ewidentnie pokazuje że mój blog wyhamował;
               Czy ostatecznie przestanę publikować i zamknę bloga? 
              Nie wiem, nie planuję zamknięcia ale wszystko jest możliwe.
Tematyką tej strony jest szycie, moje szycie, 
toteż jeśli będę szyć będę miała o czym pisać na blogu.
Obecnie z krawiectwem mi nie po drodze, w dużej mierze ma na to wpływ pogoda. 
Zapchana szafa, którą po raz kolejny porządkuję, też nie skłania mnie do tworzenia nowych ubrań.  
Za to zajęłam się haftowaniem :) 
To czasochłonne zajęcie, oby efekt końcowy wart był tego poświęcenia.
Oczywiście pochwalę się Wam, o ile będzie czym ;)

- uszyłam również niewiele (stąd ta mała liczba postów): 28 rzeczy plus 2 przeróbki; 
Niektórych uszytków Wam nie pokazywałam, dzisiaj będą miały swoją premierę. 
Były również rzeczy rozpoczęte i porzucone ale jako, że nie są kompletne, nie warto o nich pisać.

- 3 razy uszyta przeze mnie rzecz została wydrukowana w Burdzie;

- w nr 1/2016 "Szycia krok po kroku" zamieszczono krótką informację o mnie, co było i pewnie będzie moim największym blogersko-krawieckim osiągnięciem, zwłaszcza że nie mogę zgłosić mojego bloga do konkursu SZYCIOWY BLOG ROKU... 
Gdy zaczynałam pisać bloga, nie przypuszczałam że ktokolwiek go zauważy, 
gdy zaczynałam szyć, nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam,
 że redakcja Burdy opublikuje coś na mój temat 
w jakimkolwiek wydaniu "Burdy" czy "Szycia krok po kroku".




No to po kolei, co uszyłam w 2016 roku:

STYCZEŃ
1. spódnica dla Mamy
uszyta z jeansu
wykrój 121 Burda 8/2009
Spódnica wyszła tak fajna, że chciałam sobie uszyć identyczną i nadal chcę, czekam tylko aż uzyskam odpowiedni wymiar bioder ;) 

LUTY
1. szmizjerka
wykrój 1E "Szycie krok po kroku" 2/2015


2. przeróbka sukienki



MARZEC
1. luźna sukienka z dzianiny morgan
wykrój 106 Burda 3/2016



2. ciepły żakiet dla Mamy
wykrój 120B Burda 12/2010



KWIECIEŃ
1. wiosenny płaszczyk z pikowanej dzianiny
wykrój 116 Burda 2/2013



2. sukienka oversize z dzianiny nurek
wykrój 130 Burda 3/2016



3. dzianinowa sukienka z dekoltem typu "woda"
wykrój 119 Burda 3/2016



MAJ
1. przeróbka uszytej dawno temu sukienki



2. sukienka boho "cold shoulder"
wykrój 4B "Szycie krok po kroku" 1/2016



3. bluzka dla Mamy
wykrój 128 Burda 7/2009



CZERWIEC
1. sukienka z odkrytymi ramionami
wykrój 3C "Szycie krok po kroku" 1/2016



2. bawełniana sukienka z odkrytymi ramionami i pomponami
zmodyfikowany wykrój 105 Burda 5/2016



3. tunika dla Mamy
zmodyfikowany wykrój 115 Burda 5/2012



LIPIEC
1. bawełniana sukienka z pomponami, z dużym dekoltem z przodu i z tyłu
zmodyfikowany wykrój 102 Burda 5/2012


2. sukienka z kopertową górą
zmodyfikowany wykrój 128 Burda 10/2014


3. wiskozowa bluzka na jedno ramię
wykrój 101 Burda 4/2015



SIERPIEŃ
1. wiskozowa sukienka z odkrytymi ramionami
zmodyfikowany wykrój 5D "Szycie krok po kroku" 1/2016



2. narzutka z chwostami
zmodyfikowany wykrój 109 Burda 7/2013


3. spódnica z żorżety
wykrój 1A "Szycie krok po kroku" 1/2016


4. sukienka z bocznymi falbanami
wykrój 103 Burda 5/2015



WRZESIEŃ
1. bluzka dla Mamy
wykrój 128 Burda 10/2011



2. sukienka z dzianiny morgan
wykrój 2A "Szycie krok po kroku" 2/2016



3. sukienka z lakosty z dużym dekoltem na plecach
zmodyfikowany wykrój 120B Burda 12/2015
Pamiętam gdy zrobiliśmy te zdjęcia strasznie mi się nie podobały, ja się sobie nie podobałam. Teraz myślę że nie było tak źle. Jednak po tej sesji sukienki już więcej nie założyłam, może wiosną dam jej drugą szansę... 

4. spódnica z żorżety
wykrój 3A "Szycie krok po kroku" 2/2016



5. miodowy kardigan
wykrój 107 Burda 11/2013



PAŹDZIERNIK
1. sukienka z wiązaniem przy dekolcie
zmodyfikowany wykrój 120 Burda 9/2016


2. kamizelka z flauszu
wykrój 106 Burda 12/2015


3. wełniany płaszcz oversize
wykrój 103 Burda 11/2014



LISTOPAD
1. szyfonowa bluzka dla Mamy
wykrój 114 Burda 12/2013




Dziękuję Wam, że jeszcze tu zaglądacie, choć nie rozpieszczam Was ilością postów. Myślę jednak, że już lepiej pisać rzadziej a dobrze, niż tworzyć byle jakie wpisy, byle tylko podnieść statystyki. Ja się z bloga nie utrzymuję, nawet grosza na nim nie zarabiam, więc się nie spinam. Kiedyś próbowałam nadrabiać postami stylizacyjnymi, typowo szafiarskimi ale szczerze, jakoś się z tym nie czułam dobrze, takie to było wymuszone. Niech się tym zajmują te osoby, które są w tym dobre, a takich jest wiele :)  
Wraz z nadejściem wiosny na pewno zrobi się większy ruch na blogu, proszę Was o wyrozumiałość do tego czasu :)

Pozdrawiam
ViolettaZ


niedziela, 6 listopada 2016

Jesienny płaszcz


Płaszcze już nie są mi straszne ;) Szyjąc już piąty płaszcz jesienny (co wydaje mi się dużą cyfrą jak na moją krótką "karierę" krawiecką), wierzcie mi czułam różnicę, pracowało mi się łatwiej i sprawniej. Z kołnierzem poradziłam sobie znaczne lepiej niż rok temu gdy szyłam płaszcz z jasnej wełny (link do posta). 


Lubię oversize, w luźnych rzeczach nie tylko chowam moje mankamenty ale też zazwyczaj wyglądam na szczuplejszą :) W oversize'owych płaszczach lubię to, że można pod niego sporo ubrać, jakiś grubaśny sweter, zwłaszcza jeśli podszewka jest cieńsza, Raz tylko wszyłam w płaszcz ocieploną pikowaną podszewkę, strasznie się w nim czułam, taka napompowana, otulona watą... W tym płaszczu jest dobra wiskozowa ale nieocieplona podszewka i jest w nim sporo miejsca, mogę się nim ciaśniej i luźniej otulić. To też dobry wykrój dla kobiet w ciąży, mimo zmieniającego się rozmiaru będzie nadal pasował. 
Jeśli ktoś woli ciaśniejsze płaszcze lepiej uszyć o rozmiar mniejszy. W oryginale wykrój jest dosyć długi, ja swój skróciłam o 12 cm, rękawy natomiast wykroiłam bez zmian. Każdy element z wełny podkleiłam flizeliną. Podszewkę wewnątrz kieszeni dokleiłam taśmą do podklejania na ciepło, szkoda ze nie zrobiłam zdjęć z ich wykonania ale  niestety nie było na to czasu. 
Z płaszcza jestem zadowolona, nie wisi smętnie w szafie, noszę go i świetnie się w nim czuję :) Żeby jeszcze ta jesień była łaskawsza w dobrą pogodę...

Aaaa, pod płaszczem mam niedokończoną sukienkę, nie zdążyłam wszyć rękawów ale sweterek świetnie wszystko kamufluje ;)


płaszcz & niedokończona sukienka - ViolettaZ
sweterek - H&M; torebka - Zara
botki - DeeZee; rajstopy - Gatta








PODSUMOWANIE
* wykrój 103 z Burdy 11/2014

* materiał: wełna (80% plus 20% akryl), wiskozowa podszewka
* zużycie materiału: w instrukcji podano zużycie 3,8 m i tyle kupiłam wełny, jednak został mi spory kawałek - w najkrótszym miejscu długości 50 cm, a w najdłuższym 110 cm, przy szerokości 150 cm
* dodatki krawieckie: flizelina, taśma do podklejania na ciepło
* szycie stębnówką, overlockiem oraz ręczne


poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Boczne falbany na koniec wakacji


Ostatnio nie mogłam się zdecydować co szyć, czy jeszcze coś letniego, czy już bardziej jesiennego, jednak zapowiedź afrykańskich upałów popchnęła mnie w stronę jeszcze jednej letniej sukienki.