Miętowa spódnica z przednim rozporkiem



Spódnice to nie jest moja mocna strona, zdecydowanie łatwiej szyje mi się sukienki i towarzyszy temu mniej stresu. Mimo wszystko jestem dumna z tej oto miętowej spódnicy, ponieważ tworząc ją zmagałam się z nowymi problemami, a jak wiadomo to właśnie na nich się najlepiej uczymy.
Zacznę od tego, że po raz kolejny szyłam z ekstremalnie małego kawałka tkaniny - zaledwie 150 x 60 cm dzianiny wytłaczanej. Kupiłam tak niewielką ilość bo początkowo planowałam uszyć najprostszą spódnicę z jednego prostokąta
z zakładkami, zamkiem z tyłu i ewentualnie wpuszczanymi kieszeniami. Jednak przypomniałam sobie o spódnicy 118
z Burdy 5/2012, na którą zwróciłam uwagę przeszło rok temu, wtedy jednak uznałam że zbyt mało potrafię i raczej sobie nie poradzę. Szczerze mówiąc niewiele brakowało, bym znowu zrezygnowała z jej szycia - na chwilę przed krojeniem spanikowałam, ponieważ nie mogłam zrozumieć instrukcji dotyczącej przedniego rozporka. Z pomocą przyszła mi Liliana z Zapomnianej Pracowni podsyłając mi kilka przydatnych linków jak uszyć przedni rozporek za co bardzo bardzo jej dziękuję :) Sama też znalazłam co nieco: w "Prostym i modnym szyciu" Łucznika, w "Szyciu krok po kroku 2/2012" instrukcja rozporka w spodniach oraz filmik (tutaj link).
A to linki podesłane przez Lilianę, jeśli podejmujecie się szycia przedniego rozporka w spódnicy lub spodniach, z pewnością Wam pomogą:
1. http://papavero.pl/wykroje-do-pobrania/szycie-jest-proste/636-szyjemy-rozporek-w-spodniach-przewodnik-krok-po-kroku
2. http://lolajoo.blogspot.com/2012/10/szyjemy-spodnie-zamek-byskawiczny-raz.html
3. http://kasiadj.blogspot.com/2013/06/prosty-sposob-na-suwak-w-spodniach.html?showComment=1372358760446#c4938563555663491498

Wszystkie te instrukcje razem zebrane pozwoliły mi wykonać spódnicę poprawnie. Od tej pory przedni rozporek już mnie nie przeraża :)
Tkaniny, jak wspomniałam wcześniej, miałam niewiele - wyzwaniem było już samo wykrojenie elementów wykroju. Nie starczyło jej na worki kieszeni, więc zrobiłam je z lawendowej żorżety. Nie do końca jestem zadowolona z paska, pomimo naprasowania flizeliny marszczy się ale może to przez to że tkanina jest zbyt miękka...
Koniec końców jestem zadowolona, przede wszystkim pokonałam przedni rozporek a spódnicę nosi się bardzo dobrze, jest wygodna, idealna na lato. Z całej tej radości zamieszczam aż dwie stylizacje - ciekawa jestem która spodoba się Wam bardziej :)

spódnica 118               Burda 5/2012


spódnica - ViolettaZ; koszula & torebka - House; naszyjnik - Reserved; buty - DeeZee








spódnica - ViolettaZ; koszula - Reserved; bransoletka z ćwiekami - Cropp; torebka - House; buty - DeeZee






Komentarze

  1. Zdecydowanie bardziej podoba mi się stylizacja z ciemną koszulą. Spódnica bardzo ładnie uszyta, nie potrzebnie się martwiłaś. Genialne buty :-) uwielbiam szpilki, tylko powiedz czy podczas chodzenia nie zsuwają się ze stopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że spódnica się podoba :) Co do butów, jeśli noszę je na gołą stopę nie spadają, natomiast w rajstopach nie da się w nich normalnie chodzić, ciągle wyskakują.

      Usuń
  2. Wyglądasz bombowo, a spódnica wyszła Ci świetnie. Nie dość, że kolor boski, faktura tkaniny mega-modna, to i fason bardzo ciekawy :)
    Buty sama chętnie bym włożyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardziej mi się podoba pierwsza stylizacja. Pięknie uszyta spódnica. Z ciemną koszulą wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczna spodnica i podoba mi sie zestaw z bluzką w paski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję zdobycia kolejnych umiejętności! Spódnica naprawdę słodka! Obie stylizacje bardzo mi siępodobają. Ja często do worków kieszeniowych daję poprostu podszewkę w podobnym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  6. lovely Outfit
    i adore all These Colors
    this soft blue suits you perfectly
    so nice <3

    Hope you may visit my blog,too
    Your Amely Rose from:
    http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  7. KOCHANA! CUDOWNA SPÓDNICA! BOSKIE KOLORY!

    pozdrawiam!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczna spodniczka i szpili, i do tego ten piękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten kolor! czyli warto przełamywać "szyciowe" bariery;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie bardziej podoba się druga stylizacja, jest luźniejsza, trochę marynarska - idealna na lato :) Pierwsza też super, ale troszkę bardziej służbowa :) Śliczne butki do tej spódnicy! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna ta spódnica, zestaw nr 1 jest moim zdaniem ciekawszy. ja właśnie uszyłam sobie w podobnym kolorze sukienkę 120 z burdy 3/2014. a tak przy okazji informuję, że zaczęłam szyć dzięki Tobie, bo odkryłam Twojego bloga i przypomniałam sobie, że szycie jest ciekawym sposobem na niepowtarzalny look i spokojny relaks po pracy :) pozdrawiam. Teresa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, chyba nie mogłam sobie wymarzyć lepszego komentarza :) Jest mi niezmiernie miło że zainspirowałam Cię do szycia :) Czy można będzie gdzieś zobaczyć to co uszyjesz, jestem bardzo ciekawa :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Jak zwykle ślicznie :) Bardziej podoba mi się z jeansową koszulą. A jeśli chodzi o wszywanie zamka przedniego, to ostatnio też się męczyłam. Szyłam spodenki męskie i zanim doszłam do wszystkiego, to już miałam dosyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. widać, że dużo serca wkłada Pani w tego bloga. jest świetny, lubię tutaj zaglądać :)


    http://drozdzikz.blogspot.com/ - przy okazji zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam spódnice z zakładkami! Przyznaję się bez bicia ze jak Twoja zobaczyłem to pomyślałem "tez taka uszyje" i uszyłem :)
    pozdrawiam
    Michaliński

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna spódnica.
    Zdjęcia obrócone czy rozporek na męską stronę?
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrabiam zdjęć a tym bardziej ich nie obracam. Rozporek jest identycznie skierowany jak w moich spódnicach z Zary, które traktowałam jako wzór, z resztą jakie to ma znaczenie, dla mnie najważniejsze jest że w ogóle dałam radę z tym zapięciem...

      Usuń
  16. Różnicę w rozporkach widać przy porównaniu Twoich zdjęć ze zdjęciami z Burdy.
    Gdybym miała blog krawiecki, chciałabym też się od komentujących czegoś dowiedzieć, nauczyć, a nie tylko czekać na pochwały.
    Życzę powodzenia w dalszym szyciu.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucając zdjęcia uszytych przeze mnie rzeczy czekam na komentarze od innych szyjących ale nie takie które czepiają się że zamek jest skierowany w lewą lub prawą stronę, tylko wartościowych informacji, konstruktywnej krytyki jak coś lepiej uszyć, jaki sprzęt użyć, czy ktoś już szył ten model, czy zna podobne a lepsze wykroje, czy podoba się tkanina itp.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty