Wrześniowa dziewczyna z czerwoną chustą

Za oknem zimno i deszczowo, aż nie chce się z domu wychodzić. Chwila przerwy w szyciu, wskoczyłam w grube skarpety i rozgrzewam się herbatą z sokiem malinowym. Zaczęłam przeglądać zdjęcia i wpadłam na niedawną, a jednak zapomnianą sesję. To był początek września, wieczory już chłodniejsze ale w ciągu dnia jeszcze ciepło i słonecznie. Weekend i przejażdżka w góry, do których mam bardzo blisko. Wskoczyłam w niedawno kupione, bardzo wygodne botki - to taki typ który często widzę na ulicach ale w zestawieniu ze spodniami, ja oczywiście założyłam do nich sukienkę. Tym razem nie ubrałam czegoś co sama uszyłam, no ale przecież nie wypięłam się na łaszki z sieciówek tylko dlatego że w domu pojawiła się maszyna do szycia.
Wizja tej stylizacji pojawiła się niemal od razu po przyniesieniu upolowanych botków do domu. Na komodzie leżała czerwona folklorystyczna chusta, którą dostałam od organizatorów mojego przyjęcia weselnego w górach. Spojrzałam na botki, na chustę i już wszystko było jasne :)

sukienka - H&M; kardigan - Mohito; paski - Top Secret; kapelusz - House
Stylizacja: wrześniowa dziewczyna w czerwonej chuście








Botki kupiłam w moim miasteczku, w małym sklepie, jednak jeśli Wam się podobają, identyczne możecie dostać w Czas na buty. Polecam, są mega wygodne.

Komentarze

  1. wow *.* naprawde swietny blog ! < 3
    zapraszam do komentowania i obserwowania, wszystko bedzie odwzajemnione ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna chusta! Uwielbiam takie folkowe klimaty :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zestaw ;) kojarzy mi się z Kalifornią :D zapraszam również do siebie :) i zostaje obserwatorką twojego bloga bo naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyglądasz:)
    podziwiam Twoje sukienki,są piękne,kobiece.
    ekstra,popieram kreatywność i twórczość całym sercem!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :) Wasze komentarze jak zwykle dodają mi skrzydeł :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty