Bordowa sukienka DIY

Przedstawiam Wam kolejny efekt mojego amatorskiego szycia - bordowa sukienka z eko-skóry i wełnianej dzianiny. Wykorzystałam wykrój z Burdy. Przyznam że coraz lepiej idzie mi rozszyfrowywanie i kopiowanie tej plątaniny kolorowych linii jaką udostępnia gazeta.

Już dawno marzyła mi się sukienka łącząca w sobie skórę i inny materiał, no i w dodatku musiała być w ulubionym w tym sezonie kolorze - bordowym. Krój jest dosyć luźny, taki lubię najbardziej, za to długość sukienki jest na tyle krótka, że nie wyglądam w niej jak w za dużym worku.
Do sukienki dobrałam bordowy komin i rajstopy oraz granatowe botki. By nie było tylko dwukolorowo, założyłam kudłate szaro-brązowe nauszniki oraz torebkę, a także brązowe skórkowe rękawiczki. To nie jest odpowiedni strój na śnieżny spacer po lesie, tym bardziej że moje botki miały lepszy ślizg od niejednych nart, jednak piękniejszej scenerii nie mogłam sobie wymarzyć :)

sukienka - DIY; komin - C&A; botki - Deashop; torebka - Reserved; 
nauszniki - Carry; rękawiczki - Reporter; płaszcz - Top Secret













Komentarze

  1. rewelacyjna torebka! super wygląda z tymi nausznikami i futerkową torebką :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty